Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Luxus
Administrator

Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 12:42, 06 Lut 2010 Temat postu: Kawały o bacy ;) |
|
Idzie góral do ubikacji w górach i pyta:
- je tam kto
słyszy odpowiedz turysty:
- tu się nie je tu się sra
Jedzie baca na koniu do miasta.Nagle zatrzymuje go strażnik i się pyta:
- Baco co tam wieziecie?
- Sok z Banana-odpowiedział baca
Strażnik wziął butelką,napił się łyczka i skrzywił się
- Baco co to za świństwo?
- No mówiłem: sok z Banana.
- No dobra możesz jechać - powiedział strażnik i odsunął się. A baca:
- Wio Banan!
Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie? - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom.
Ahoj Baco, co robicie?
Ahoj was to obchodzi!
Idzie turysta do bacy i mówi:
- baco chcę u was przenocować
A baca do niego:
- no dobra, ale mam tylko jedno łóżko
A turysta do niego:
- to mogę spać z tobą
Turysta się budzi w nocy i mówi do bacy:
- baco bijecie konia
Baca do niego:
- bije
A turysta do niego:
- a moglibyście bić swojego bo mocie zimne ręce
Jedzie Baca z koniem który wiezie węgiel.
-Ej! Przyniosłem wegiwl
A koń się odwraca i mówi.
-Tyś kurna przyniusł
PRZYCHODZI DO BACY CEPER I MÓWI:
- BACO MAM TAKĄ CHOROBĘ, SMAKU NIE MAM I PRAWDY NIE GADAM!!
-PRZYJDŹ ZA 2 DNI TO CI COŚ PORADZĘ.
PRZYCHODZI CEPER ZA 2 DNI. BACA DAJE MU KULKĘ BRĄZOWĄ I MÓWI ZJEDZ TO.
JE, JE WYPLUWA I MÓWI
- FUU PRZECIEŻ TO GÓWNO!!
- SMAK
MACIE I PRAWDĘ GADACIE!! HEH...
Reporter telewizji polskiej pyta bacę:
- A jak wy tu się zabezpieczacie przeciwko AIDS?
- O panoczu. My caly czos nosymy kondony.
- A jak to? Nigdy go nie zdejmujecie?
- A pewnie do szczanio i pierdolenio muse go sciągnąć!!!
Baca a jobym Ci obcioł jedno ucho, widziołbyś?
-Widziołby.
-A jokbym Ci obcioł drugie ucho, widziołbyś?
-Niewidziołbym.
-A cymu?
-Bo by mi capka na ocy spadła
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
koksons
Moderator

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 19:34, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
Przychodzi turysta do bacy na Polanie Chochołowskiej:
- Baco, macie tu wrzątek?
- Jest, ino zimny.
Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
- 127, 127, 127, ...
Przechodzi turysta i pyta:
- Co robisz baco?
Baca zrzuca go w przepaść i liczy:
- 128, 128, 128, ...
- Baco, co pijecie, wódkę, wino?
- No, i piwo!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|