koksons
Moderator

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 20:14, 07 Lut 2010 Temat postu: Kawały o pijakach |
|
Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka:
- U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Zobaczysz...
W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać:
- Ku... ku... ku***a, jest wpół do czwartej rano.
Syn pyta taty:
- Tato, kto to jest alkoholik?
- Widzisz te 4 drzewka synu? Alkoholik widzi 8.
- Ale tato, tam są 2 drzewka.
W nocy pijak trzyma się latarni. Podchodzi do niego patrol i policjanci pytają:
- Co tu obywatel robi?
- Odpowiem, jak mi powiecie, czy jest nutka "zy".
Myślą... myślą... wreszcie mówią:
- Nie ma!
- A jest! Czytajcie! - mówi pijak pokazując tabliczkę na latarni: "do" - "re" - "mi" - "zy"!
Pijak wraca do domu i zachciało mu się sikać. Stanął, wyjął i sika na chodniku. Podchodzi policjant i mówi:
Nie wolno sikać na ulicy! Przestać i schować!
Pijak zrobił jak policjant kazał., ale stoi i się śmieje. Mija go drugi zabalsamowany i pyta, dlaczego tak się śmieje. A ten odpowiada:
Ale tego blacharza nabrałerm. Kazał schować, więc schowałem, ale sikakać nie przestałem.
Leży facet na chodniku. Podchodzi policjant i mówi: nie wolno leżeć na chodniku.
Facet: A części rowerowe mogą leżeć na chodniku?
Policjant: Części rowerowe mogą.
Facet: No to ja jestem pedał.
Pijany, idąc koło cmentarza, wpadł do świeżo wykopanego grobu. Kiedy otrzeźwiał, zaczął głośno narzekać:
- Zimno mi, zimno mi...
Usłyszał to Wicek, spokojnie wracający do domu po pracy. Idąc obojętnie dalej odpowiedział:
- Dobrze ci tak. Po coś się rozkopał?
|
|